Menu

Wywiad z Kariną Terzoni

  • 04.02.2018

Karina Terzoni: dziennikarka Polskiego Radia, która kocha swoją pracę za to, że każdy dzień jest zaskakujący i różni się od "wczoraj" i "jutro". W swojej pracy szuka ciekawych ludzi, poruszających historii, zaskakujących inicjatyw i inspirujących zjawisk. Żyje od podróży do podróży. Łączy bieganie ze zwiedzaniem. W bagażu podręcznym zawsze ma buty sportowe. Od kilku lat promuje ideologię "slow sport", której celem jest propagowanie zdrowego i aktywnego stylu życia. Zachęca kobiety do szukania swoich ulubionych aktywności sportowych, ale w zgodzie z własnymi umiejętnościami, możliwościami i zdrowiem. Od 2013 roku prowadzi audycję "Rozbiegani", aktualnie współtworzy programy "Stacja Kultura" i "Będzie Głośno". Współpracuje z portalem sportowym dla kobiet www.girls.kingrunner.com

1) Czym dla Ciebie jest sukces?

Sukces jest dla mnie jak meta w maratonie. Biegniemy przez kilka godzin, przeżywamy chwile euforii, zastrzyki energii, ale także zmagamy się z kryzysami, momentami zwątpienia i zniechęcenia. Na końcu tej drogi czeka na nas nagroda w postaci medalu i dumy z samego siebie. Podobnie jest z sukcesami. Przyjemne jest uczucie satysfakcji gdy zrealizujemy swój plan, jednak wielokrotnie ważniejsza jest droga, która prowadzi nas do tego miejsca. Nie ma jednej miary sukcesu, bo wszystko zależy od okoliczności. Jednego dnia sukcesem będzie wyjście na trening, upieczenie pysznej szarlotki, wymyślenie nowatorskiego projektu czy poprowadzenie ciekawej rozmowy czyli elementy składowe "zwykłego dnia", a innym razem sukcesem nazwiemy sprawy wielkiego kalibru jak obronę pracy magisterskiej, przebiegnięcie maratonu czy awans w pracy. Nasze życie składa się z wielkich sukcesów, które są zbudowane z małych kamyczków na które pracujemy każdego dnia. Natomiast zwierciadłem naszych osiągnięć są ludzie zebrani wokół. Nie ma dla mnie większej nagrody niż wiadomość od słuchacza/czytelnia/przyjaciela, który mówi, że dzięki mnie zmotywował się do działania. To ludzie sprawiają, że to co robimy ma sens.

2) Co sprawiło, że zdecydowałaś się wziąć udział w akcji społecznej "Jestem KOBIETĄ SUKCESU. Sama definiuję swój SUKCES"?

Od ponad dekady jestem dziennikarką. Na swojej drodze zawodowej, ale również prywatnie spotykam bardzo często niesamowite kobiety, które są specjalistkami w swoich dziedzinach, mają innowacyjne pomysły, osiągają sukcesy finansowe, mają pasje, są spełnione. Niestety o swoich osiągnięciach mówią niechętnie, umniejszając wagę swojej pracy, intelektu i kreacji. Uważam, że przyszedł czas, by mówić głośno o tym, że kobiety są mądre, mogą podbijać świat, zarządzać wielkimi firmami, wprowadzać nowoczesne rozwiązania i budować potęgi finansowe.  Ważne jest również to, by odczarować definicje sukcesu. Przez lata kojarzył się nam tylko z biznesem i wielkimi sumami na koncie. Warto podkreślać, że sukces ma wiele twarzy i można go osiągnąć w każdym zawodzie i w każdej dziedzinie życia, również rodzinnego.

Myślę, że bardzo ważne jest również to, by kobiety w końcu zaczęły się wspierać, współpracować i po ludzku lubić.

Akcja społeczna "Jestem KOBIETĄ SUKCESU. Sama definiuję swój SUKCES" promuje kobiety osiągające sukces na wielu płaszczyznach, pomaga w tworzeniu sieci networkingowej i edukuje w zakresie rozwoju osobistego. To czysta przyjemność móc należeć do takiego grona, inspirować się sukcesami innych kobiet, dzielić się pasją oraz doświadczeniem zawodowym.

Podziwiam Projektantki Sukcesu za umiejętność wspierania i promowania kobiet bez jednoczesnego wywierania presji. Media, Internet, reklamy, sztucznie wykreowane życiorysy w mediach społecznościowych i sztucznie wykreowane ciała na okładkach magazynów wpędzają nas kobiety w poczucie winy. Czujemy się w obowiązku, by być naj na wszystkich płaszczyznach. Akcja "Jestem KOBIETĄ SUKCESU. Sama definiuję swój SUKCES" pokazuje, że jesteśmy ważne takie jakimi jesteśmy i właśnie takie osiągamy sukcesy.

3) Jaka była Twoja droga do sukcesu?

Z rodzinnego domu wyniosłam wiarę w siebie i w to, że ciężką pracą mogę osiągnąć absolutnie wszystko. Od czasu zarządzania gazetką szkolną w podstawówce wiedziałam, ze chcę być dziennikarką. Na początku studiów wyszukałam stacje radiowe w których są ciekawe audycje kulturalne, przeczytałam wszystko o prowadzących i do każdego z nich napisałam „ofertę”. Konkretnie w czym mogłabym pomóc, co wnieść do programu, po kilka propozycji tematów. Przygarnęło mnie Radio Kolor w którym pracowałam od rana do nocy chłonąc od doświadczonych kolegów wszystko co tylko mogłam. Ten bezpłatny staż na pełny etat trwał kilka miesięcy, a gdy zwolniło się miejsce dostałam angaż. Do dzisiaj jestem wdzięczna za tę szansę, za możliwość nauki zawodu, warsztatu i pokory. Obecnie mam 12 lat stażu pracy w zawodzie, pracuję w Czwórce Polskim Radiu gdzie prowadzę autorską audycję Rozbiegani oraz współtworzę program „Stacja Kultura” i „Będzie Głośno”. Dziennikarstwo, to bardzo wymagający zawód w którym zawsze muszę być w gotowości, bez wolnych Świat i weekendów, ale jednocześnie jest to niekończąca się przygoda, każdy dzień zaskakuje i mam możliwość poznawania niesamowitych ludzi.

Mój zawód pozwolił mi także na połączenie pasji i pracy. Od 4 lat prowadzę program „Rozbiegani” w którym zachęcam do aktywnego i zdrowego trybu życia. Rozmawiam ze sportowcami, trenerami, amatorami, podpowiadam metody treningowe i relacjonuje imprezy sportowe. Niemal wszystkie aktywności o których rozmawiamy testuję na sobie. Prawdziwość mojego programu, fakt, że naprawdę biorę udział w tych wszystkich biegach, chodzę na treningi, obserwuję „sportowy świat” przekłada się na moją wiarygodność. Co jakiś czas dostaje sygnały od słuchaczy, ale także obserwatorów w mediach społecznościowych, że moje działania motywują ich do uprawiania sportu, że dzięki moim programom chce im się walczyć o swoje zdrowie i lepsze samopoczucie. To najlepsza nagroda.

4) Jak dbasz o swój rozwój osobisty i zawodowy?

Na początku mojej drogi zawodowej usłyszałam, że „tematy leżą na ulicy, trzeba tylko je zauważyć”, więc staram się interesować wszystkim, mieć oczy dookoła głowy i być czujną. Kiedyś w kieszeniach i torebce miałam powyrywane kawałki stron z gazet, które mnie zaciekawiły czy zainspirowały. Dzisiaj mój telefon jest pełen zdjęć artykułów, plakatów, postów czy wydarzeń na facebooku. Książki, audiobooki, kino i seriale, to moje stałe źródła inspiracji. Sport pozwala odpocząć głowie i nawiązać nowe znajomości. Sport pomaga także w zdyscyplinowaniu „wewnętrznego lenia”. Jestem wierna zasadzie, że im więcej mam do zrobienia tym efektywniej pracuję. Nie potrafię odpoczywać pasywnie.  Równowagę pomiędzy życiem prywatnym i zawodowym pomagają mi podróże. Jestem łowcą promocji lotniczych, dzięki czemu przynajmniej raz w miesiącu udaje mi się wyrwać na wydłużony weekend by naładować baterie, spędzić czas z mężem i zebrać inspiracje do dalszego działania. W 2017 roku w ramach postanowień noworocznych wymyśliłam projekt „12 podróży na 12 miesięcy”, jestem szczęśliwa, że się udało i w tym roku też chciałabym zrealizować ten cel.

5) Co w sobie cenisz najbardziej?

Nie jestem osobą utalentowaną. Niestety. Wierzę jednak, że ciężką pracą można bardzo dużo osiągnąć. Dlatego cenię w sobie fakt, że jestem bardzo pracowita, zdyscyplinowana i kreatywna. Moja głowa, to studnia bez dna w której czają się pomysły na nowe projekty, programy, podróże i biznesy. Jestem wierna też zasadzie, że wszystko robię od razu. Dzięki temu rzadko o czymś zapominam i nigdy nie mam poczucia piętrzących się stosów papierów na moim biurku. Lubię też w sobie to, że mam dosyć rzadką umiejętność cieszenia się cudzymi sukcesami :) 

6) Co dał Ci udział w akcji społecznej "Jestem KOBIETĄ SUKCESU. Sama definiuję swój SUKCES"?

Udział w akcji społecznej "Jestem KOBIETĄ SUKCESU. Sama definiuję swój SUKCES", to dla mnie niezwykły kop motywacyjny. Poznałam kilkanaście wspaniałych kobiet, które są świetnymi ekspertkami w swoich dziedzinach. Każde spotkanie  w tym gronie, to nowe pomysły, inspiracje, przyjaźnie i współprace. Mam poczucie współtworzenia z Projektantkami Sukcesu czegoś wielkiego. Społeczności profesjonalistek, które chcą się wzajemnie wspierać, promować, współpracować. Lubią się i życzą sobie dobrze. To świetne uczucie znaleźć się w takim towarzystwie!

7) Jaką myśl, radę, inspirację przekazałabyś innym kobietom?

Zrezygnuj z marzeń. Postaw sobie cele. Wtedy dużo łatwiej będzie je zrealizować. Nigdy nie jest za późno, żeby zacząć działać. Małymi krokami jesteśmy w stanie wejść na najwyższy szczyt. A mówi to osoba, która w liceum musiała pisać referaty o historii polskiej siatkówki na zaliczenie WF’u, a dzisiaj jestem maratonką, biegam w górach i od 4 lat prowadzę audycje sportową. Uwierz w siebie, a na pewno się uda!