Menu

Wywiad z Iwoną Gałecką

  • 07.03.2018

Iwona Edyta Gałecka - Socjolog i marketingowiec. Pasjonatka życia i  pracy, którą wykonuję od wielu lat. Pomysłodawca i współtwórca Grupy Kreatywnej bdb+. Prywatnie mama 3 dzieci.

1) Czym dla Ciebie jest sukces?

Sukces to pozostać sobą, bez względu na przeciwności losu i uwarunkowania ekonomiczno-społeczne. Czyli: mieć serce i patrzeć w serce; upadać, wstawać i iść dalej; potrzebując wsparcia, dawać je innym; nie skupiać się na wadach – szukać zalet.  Być szczerą, prawdziwą.

 

2) Co sprawiło, że zdecydowałaś się wziąć udział w akcji społecznej "Jestem KOBIETĄ SUKCESU. Sama definiuję swój SUKCES"?

Idea tej akcji. Wcześniej raczej nie myślałam o sobie w kategoriach osiąganego lub nie, sukcesu. Biegłam przez życie służbowe i prywatne wpadając w dołki i zdobywając szczyty z przekonaniem, że tak trzeba i już.  Patrzyłam na ludzi sukcesu promowanych i pokazywanych w mediach z myślą: „O! to wielka sprawa, niezwykły człowiek” – siebie tam nie widziałam smiley

Wasze zaproszenie do udziału w III edycji akcji i zostanie jej ambasadorką, zaskoczyło mnie ale też spowodowało, że zatrzymałam się na chwilę, żeby spojrzeć na siebie z innej perspektywy.

Wcześniej, już podczas gali II edycji – miałam możliwość zobaczenia i posłuchania innych kobiet – Ambasadorek. Wówczas też odczułam osobiście, niemal organicznie, jak olbrzymią wartość niesie za sobą Akcja. Poprzez wypowiedzi Ambasadorek Wasz entuzjazm i wiarę w oddziaływanie ich historii, zobaczyłam swoją drogę w innym, lepszym świetle.

W końcu zauważyłam, że 10 lat pracy „na własne konto”, utrzymanie się na rynku, wychowywanie trójki dzieci, z których dwoje przyszło na świat w tym czasie i przede wszystkim zachowanie wierności swoim zasadom i regułom – pozostanie sobą - to ogromy sukces.

 

3) Jaka była Twoja droga do sukcesu?

W porównaniu z innymi Ambasadorkami, mało dramatyczna, niezbyt skomplikowana i raczej niezbyt widowiskowa. Kiedy mój czas pracy na etacie kończył się – miałam już zaplanowaną dalszą drogę. Nie szukałam kolejnej pracy w dziale marketingu jakiejkolwiek firmy. Chciałam pracować na własny rachunek i korzystać z moich umiejętności w taki sposób, jaki uznawałam za słuszny. Mam to ogromne szczęście, że praca którą wykonywałam, była i jest moją pasją.  Własną drogą ruszyłam z pączkującą małą istotką, która ma teraz 10 lat i jest niesamowicie energetycznym dzieckiem. Po roku pojawiło się jeszcze jedno maleństwo… Początkowo wszyscy, którzy byli blisko mnie – pukali się w głowę – namawiali do powrotu na etat (bo taką miałam możliwość) wróżyli same nieszczęścia. Argumentowali to trudną sytuacją na rynku i nasyceniem firmami marketingowymi i eventowymi. Znalazł się jednak ktoś, z kim mogłam rozpocząć działalność. Za co będę wdzięczna do końca życia, chociaż po niespełna dwóch latach nasze drogi musiały się rozejść. Zastanawiałam się wówczas czy nie zmienić profilu działania. Troje dzieci w tym dwójka zupełnie małych. Zrobiłam kilka kursów w tym stylizacji i wizażu. Zastanawiałam się nad rozwijaniem tego kierunku, gdy na którymś spotkaniu z Izą (Izabella Ogorzałek), usłyszałam: „nie wygłupiaj się !” i wówczas powstał Maverick. Później w 2014 r już razem z Izą podjęłyśmy się pewnego projektu, w który zaangażowanych było kilka działalności gospodarczych specjalizujących się w różnych dziedzinach branży marketingowo PR-owej – stąd przyszedł pomysł na jedną markę, pod którą mieliśmy współpracować. Tak powstała Grupa Kreatywna bdb+.  Projekt padł – ale marka została. Postanowiłyśmy wykorzystać ten element i w 2014 r. zawiązałyśmy Konsorcjum, które w 2015 r. przekułyśmy w Spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością. Czy od początku było łatwo ??? Ależ skąd. Walka o każdego klienta, każdą złotówkę, każde zlecenie. I to co trzymało nas w pionie to wiara w nasze umiejętności również organizacyjne, wiedzę i doświadczenie. Trzymałyśmy i trzymamy się własnego systemu etycznego. Idziemy do przodu, realizujemy coraz ciekawsze projekty i pozostałyśmy sobą.

 

4) Jak dbasz o swój rozwój osobisty i zawodowy?

Rozwijam się dzięki swojej pracy i kontaktom z ludźmi. 

 

5) Co w sobie cenisz najbardziej?

Lojalność, wiarę, siłę ducha i determinację w działaniu. Wyobraźnię i umiejętność wstawania silniejszą po upadkach, które niestety się zdarzają.

 

6) Co dał Ci udział w akcji społecznej "Jestem KOBIETĄ SUKCESU. Sama definiuję swój SUKCES"?

W końcu jestem z siebie dumna!

 

7) Jaką myśl, radę, inspirację przekazałabyś innym kobietom?

W każdej z nas są jakieś marzenia, jakieś talenty i jakieś zasady, którym jesteśmy wierne. Nie bójcie się o nich mówić i działać zgodnie z nimi. Chociaż to czasami trudne i być może wymaga to czasu – walczcie aby w drodze, którą idziecie pozostawać w zgodzie ze sobą.