Menu

Wywiad z Ewą Prończuk-Kuziak

  • 07.12.2018

Ewa Prończuk-Kuziak - absolwentka Malarstwa na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie oraz Filologii Polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Studiowała również w Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych w Antwerpii w Belgii.

Polska artystka znana ze swego szczegółowego, intensywnego i pop surrealistycznego stylu. Obrazy olejne Ewy są połączeniem natury i fantazji. Zawieszone między rzeczywistością a snem, urzekają intensywnymi i bogatymi kolorami. Jej tęczowe wizje zwierząt, zbudowane w oparciu o kontrast, są pełne życia, energii i fantazji. Zawsze piękne, zawsze idealne w swej skomplikowanej naturze i ciągłym procesie przetwarzania, uosabiają całą gamę uczuć i emocji i związanych z nimi historii.

Jej prace znajdują się w kolekcjach na całym świecie, na stałe Ewa współpracuje z galeriami w Stanach Zjednoczonych i Australii. Prywatnie mama sześcioletniej Marysi.

1. Czym dla Ciebie jest sukces?

Sukces to poczucie spełnienia, bycie szczęśliwą tu i teraz.  Można powiedzieć, że jest to spokój i równowaga, ale nie znaczy, że przestaję iść do przodu, wciąż szukać i odkrywać. Robię to, co kocham - moja praca jest moją pasją, więc każdy dzień jest na nowo ekscytujący.  Otaczam się tymi, których kocham i jestem po prostu szczęśliwa. Jest to spełnianie marzeń.

2. Co sprawiło, że zdecydowałaś się wziąć udział w akcji społecznej "Jestem Kobietą Sukcesu. Sama definiuję swój Sukces"?

Przede wszystkim Wasze zaproszenie J Bardzo spodobała mi się idea akcji oraz historie poprzednich Ambasadorek. Poczułam się wyróżniona, że mogę znaleźć się w gronie tak cudownych kobiet.

3. Jaka była Twoja droga do sukcesu?

Patrząc na sukces jako spełnianie marzeń, myślę, że jestem ciągle w trakcie tej drogi. Dotychczas na pewno była to intensywna praca. Pod koniec studiów skrystalizowały się moje plany na przyszłość, wiedziałam w jakim chcę iść kierunku, pokochałam pop-surrealizm. Jednocześnie zaraz po studiach na świecie pojawiła się moja córka, więc od samego początku starałam się dzielić czas pomiędzy rodzinę a pasję. Nie było i nie jest to łatwe, ale też nie przestawałam malować, a z czasem zaczęły pojawiać się coraz ciekawsze propozycje współpracy z galeriami z całego świata. Wierzę, że jeszcze wiele przede mną, ciągle jestem ciekawa tego co jest za zakrętem, ale też jestem bardzo szczęśliwa w tym momencie mojego życia.

4. Jak dbasz o swój rozwój osobisty i zawodowy?

Rozwijam się dzięki mojej pasji i pracy jednocześnie. Malując właściwie codziennie, nieustannie doskonalę swoje umiejętności. Bardzo dużo dają mi spotkania z innymi artystami i kuratorami. Dzięki sztuce poznaję niesamowitych ludzi, podróżuję po świecie i odkrywam nowe inspiracje. Praca artysty to w większości praca w samotności, przy sztaludze, w pracowni. Ja zdecydowanie nie jestem typem samotnika i potrzebuję ludzi wokół, by czuć się szczęśliwą. Staram się więc dzielić wolny czas między rodzinę i przyjaciół i dzięki temu zachowuję równowagę.

 5. Co w sobie cenisz najbardziej?

Kiedyś uważałam to za wadę, teraz zaczynam doceniać - to, że zachowałam w sobie dziecięcą radość.  Jedni nazywają to dziecinnością, inni radością życia. A ja po prostu cieszę się z tego co mam i staram się we wszystkim co robię znaleźć przyjemność. W każdym dniu, w każdym spotkaniu, w każdym zadaniu. Cenię w sobie również upór i konsekwencje, jeśli czegoś pragnę to po prostu do tego dążę, czasem trwa to chwilę, czasem lata, ale nie zapominam o swoich marzeniach i nie odkładam ich na bok. Dzień po dniu, obraz po obrazie, systematycznie idę do przodu.

6. Co dał Ci udział w akcji społecznej "Jestem Kobietą Sukcesu. Sama definiuję swój Sukces"?

Na pewno poczułam się doceniona jako malarka, jako kobieta, ale przede wszystkim poznałam wspaniałe Ambasadorki, które nawzajem się wspierają i motywują.

7. Jaką myśl, radę, inspirację przekazałabyś innym kobietom?

Aby nie bały się realizować swoich marzeń i by nie umniejszały siebie i swoich osiągnięć.